|
Radosław "Uncle Sam" Orzeł Kup pan cegłę...albo samolot!!! | |
|
źródło: Wirtualne Imperium Gier 2001-03-21
Kup pan cegłę...albo samolot!!! Uncle Sam: Czy Wojciech Wrzaskała sam bierze udział w licytacjach? Czy robi zakupy w sieci? Wojciech Wrzaskała: Tak, oczywiście. Byłem piątym użytkownikiem od momentu powstania serwisu (ID=5) i przez cały czas kupuję i sprzedaję. Powiem szczerze, na początku sam nie wierzyłem ile pieniędzy mogą mi przynieść moje stare i zakurzone rzeczy ze strychu. U.S.: Istnieją jakieś uniwersalne przepisy BHP internetowych zakupów? W.W.: Skupię się tutaj na aukcjach online, bo w tym się specjalizujemy. W odróżnieniu od "klasycznych" sklepów internetowych Allegro nie jest stroną transakcji, a udostępnia tylko system, który pozwala ustalać cenę i pomóc w kontakcie obu stron. Z tego też względu kupujący odpowiedzialny jest za sprawdzenie wiarygodności sprzedającego (i odwrotnie). Pomocny jest tu system komentarzy stosowany w Allegro, czy też kontakt z osobami, które zawierały wcześniej transakcję z tym użytkownikiem. Dodatkowo trzeba zwrócić uwagę także przy odbiorze przesyłki lub starać się odebrać towar osobiście (oszuści bardzo boją się bezpośredniego kontaktu, nawet telefonicznego). Kilka ciekawych porad na ten temat można znaleźć w naszym systemie pomocy: www.allegro.pl/pomoc/ U.S.: Od pierwszego marca wprowadziliście system opłat za licytowane przedmioty. Czy może Pan przybliżyć skrócony "FAQ"? Kto, jak, ile, za, co? Wiadomo, że np. gry komputerowe "idą" czasem za mniej niż 10 zł, taka suma nijak ma się do pobieranych prowizji! W.W.: Serwis pobiera prowizję tylko od transakcji zakończonych sukcesem i jest to procent (od 1,25% do 3%) od końcowej kwoty licytacji. Opłata pobierana jest od sprzedającego. Dodatkowo użytkownik rozlicza się z serwisem w cyklach miesięcznych jeśli stan jego zadłużenia w stosunku do serwisu przekroczy 25 zł. Mamy też bardzo ciekawy system przedpłat, dzięki któremu oferujemy użytkownikom usługi tańsze nawet o 15%. Zapraszam wszystkich do zapoznania się z naszym cennikiem zawierającym przykłady i objaśnienia. www.allegro.pl/pomoc/ U.S.: Czy nie czujecie się, nazwijmy kolokwialnie - "Legalnym Paserem"? W.W.: Nie, nie czujemy się. Nad legalnością ofert czuwa non stop 10 pracowników naszej firmy, których głównym zadaniem jest bieżące sprawdzanie przedmiotów pojawiających się w serwisie aukcji. Są to tzw. opiekunowie kategorii, którzy także odpowiadają na pytania użytkowników oraz wyjaśniają wszelkie wątpliwości w kafejce Allegro. Proszę zresztą samemu porównać jakość (legalność) ofert na Allegro i u naszej konkurencji. To mówi samo za siebie. QXL Poland współpracuje także ściśle z Policją, której zgłaszamy wszelkie aukcje noszące znamiona przestępstwa. Prosimy także o pomoc użytkowników (notabene bardzo skuteczną), którzy za pośrednictwem funkcji "Legalność ofert" zgłaszają nam "podejrzane" transakcje. U.S.: Wielu ludzi obawia się oszustwa, sam miałem ostatnio niemiłe doświadczenia z zakupami właśnie w Allegro. Jak zamierzacie Państwo zabezpieczać się przed ewentualnymi oszustwami? "Normalne" domy aukcyjne zmuszone są brać odpowiedzialność majątkową za legalność transakcji. W.W.: Tak, my również - jako jedyni w Polsce - wprowadzamy gwarancję przesyłek. Oznacza to, że firma przejmuje na siebie odpowiedzialność (do 250 zł) za przysłowiowe "cegły w worku". Usługa ta rusza 2 kwietnia, a wszystkie szczegóły jej dotyczące będzie można znaleźć w naszym serwisie już w najbliższych dniach. U.S.: Czy obecnie toczą się jakieś postępowania? Był jakiś wyrok skazujący? W.W.: Tak, takich spraw jest kilka, choć w skali wszystkich transakcji na Allegro nie stanowią one nawet 1%. Mogę tu podać konkretny przypadek. (Ciekawy artykuł pani Magdy Piekarskiej, o ostatnich "ekscesach" pewnego cwaniaczka z Wałbrzycha - przyp. Autor) www.allegro.pl/prasa/ U.S.: QXl jest firmą działającą w wielu krajach europejskich. Jak w porównaniu z nimi wygląda polski oddział Allegro? W.W. QXL.com (czyli główna siedziba) jest zszokowany popularnością Allegro. Na dzień dzisiejszy jesteśmy numerem 2 w grupie pod względem ilości odsłon (30 mln w lutym), obrotu na aukcjach (11 mln zł w lutym) czy aktywności użytkowników. Nikt się nie spodziewał, że Polska będzie tak atrakcyjnym rynkiem dla aukcji online. U.S.: Allegro a krajowa konkurencja i np. potentat ebay? W.W.: Według naszych wewnętrznych obliczeń Allegro.pl posiada ok. 80% rynku aukcji c2c (consumer-to-consumer, czyli pomiędzy detalistami). Jesteśmy także najwięksi pod względem oferowanych funkcji, ilości zarejestrowanych użytkowników (aktualnie 160000) i ofert online (80000). Dość skomplikowany system weryfikacji ofert powoduje, że piraci odchodzą do konkurencji (u nas aukcje nielegalnych przedmiotów bardzo szybko znikają z systemu). Bardzo mi miło, że ktoś próbuje nas porównywać z ebay.com, który jest dla nas niekwestionowanym wzorem. Na pewno w tym kierunku będzie się rozwijało również Allegro. Nie chciałbym tu porównywać wielkości obydwu aukcji, gdyż ebay jest serwisem "ogólnoświatowym" a Allegro - dostępnym tylko w Polsce. U.S.: Każdy, kto odwiedził kiedyś Allegro zna wasz specyficzny system "gwiazdek". Czy macie jakieś preferencje dla stałych, sprawdzonych aukcjonerów? W.W.: Tak, już niebawem ruszymy ze specjalnym systemem darmowej promocji aukcji dla najlepszych sprzedawców. Na razie nie chciałbym zdradzać szczegółów, ale będzie to dla nich coś bardzo atrakcyjnego. U.S.: Jaki dział cieszy się największym zainteresowaniem sprzedających? W.W.: Zapraszam na główną stronę naszego serwisu - liczby przy nazwach kategorii mówią same za siebie. (Gier w ofercie jest średnio 2.5 tyś. - przyp. Autor) . Cieszy nas to, że na aukcjach pojawia się coraz więcej unikatowych i kolekcjonerskich przedmiotów, bo to właśnie stanowi o naszej sile. A sprzedaje się prawie wszystko, proszę mi uwierzyć... U.S.: Największy hit? Może ktoś licytował helikopter? W.W.: Takich hitów jest sporo. Były już apartamenty w Hiszpanii, unikatowe znaczki z XIX w., monety z okresu Średniowiecza czy ostatnio Chevrolet Corvette!!! U.S.: Jeszcze kilka tygodni temu istniała możliwość licytowania przedmiotów na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, czy to zapowiedź jakiejś stałej współpracy z akcją Jurka Owsiaka? W.W.: Chcielibyśmy taki program powtórzyć podczas następnego finału Orkiestry, ale decyzja ta zależy tylko od Fundacji Jurka. U.S.: Proszę ustosunkować się do pomysłu współpracy z jedną ze sprawdzonych firm kurierskich, jak np. Pocztex albo Stolica. To uwierzytelniłoby transakcje. W.W.: Już niedługo udostępnimy kolejną nietypową i unikatową w Polsce usługę, tzw. escrow. Mamy nadzieję przy jej pomocy usprawnić działanie naszego systemu.(Szczegóły na stronie). Kwestia współpracy z jedną z firm kurierskich jest również w naszych planach, ale największym problemem są ceny oferowane przez te firmy - są one ciągle zbyt wysokie w stosunku do Poczty Polskiej, z usług której korzystają prawie wszyscy użytkownicy Allegro. U.S.: Zapewne wielu internautów ciekawi, kiedy dojdziemy w Polsce do poziomu przynajmniej zbliżonego Stanów Zjednoczonych, w którym to kraju ludzie więcej pieniędzy (np.w Święta) wydają w sieci, niż w tradycyjnym systemie zakupów? W.W.: Czeka nas długa droga. Przede wszystkim nasz kraj i jego gospodarka muszą wyjść na prostą. Wtedy wszyscy będziemy mieli więcej pieniędzy, także na zakupy w sieci. Kiedy to będzie? Ja tego nie wiem, ale sądzę, że czeka nas kilka(naście?) lat wytężonej pracy. Życzę sukcesów, dziękuje za wywiad. |
By using the platform you agree to be bound by the terms of the User Agreement