Używane buty Reeboka
Siergiej
Greczuszkin
Firmy w internetowych aukcjach widzą sposób na sprzedaż swoich
produktów i prawie darmową reklamę marki. W aukcjach uczestniczą
zarówno mało znane firmy komputerowe, jak i potentaci rynku, nie
tylko informatycznego.
Allegro.pl liczy ok. 100 tys. zarejestrowanych
użytkowników. Ma też kilkunastu zaufanych partnerów. Są to firmy,
cieszące się szczególnymi względami organizatorów Allegro. Ich
towary są wystawiane na sprzedaż na głównej stronie aukcji, która
notuje ponad 20 mln odsłon miesięcznie, i są oznaczone specjalnym
wyróżnieniem, jako sprawdzone przez pracowników firmy aukcyjnej.
Wśród klientów pod specjalnym nadzorem są niewielkie firmy
komputerowe, lecz także Krajowy Dom Wysyłkowy, Reebok
Polska i Polskie Linie Lotnicze LOT.
"Na początku działalności naszymi klientami były firmy. I to
ułatwiło nam start. Nawet namawialiśmy je do udziału w aukcjach,
ponieważ zależy nam na dużej liczbie ofert" - mówi Wojciech
Wrzaskała z Allegro. W pewnym momencie pojawiła się opcja,
którą serwis nazwał "zaufany klient". "Wybieramy po jednej firmie z
różnych branż. Oprócz umieszczania jej oferty na naszej stronie
głównej, jej reklama pojawia się także w innych częściach serwisu" -
dodaje. Jego zdaniem to dobry sposób na promocję i sprzedaż.
Marketing w przypadku Allegro jest na razie bezpłatny, serwis
bowiem nie pobiera opłat za uczestniczenie w aukcjach.
Choć organizatorzy aukcji twierdzą, że ich celem jest
przyciągnięcie internautów, coraz większą uwagę zwracają na firmy. W
przypadku Aukcji.com transakcje typu B2C stanowią ok. 30%
ogólnej liczby zawieranych za jej pośrednictwem. Wojciech Wrzaskała
podaje, że klienci korporacyjni przynoszą 15-20% wszystkich obrotów
Allegro. Prawdziwa liczba firm uczestniczących w aukcji jest
jednak nie do oszacowania. Wiele z nich ukrywa się pod pseudonimami,
a tego w przypadku drobnych resellerów, wystawiających na sprzedaż
pojedyncze produkty, nie sposób sprawdzić. {{dalej}}
Aukcja.com, prowadzona przez Easy Net (twórcę
wirtualnych sklepów EMPiK i Smyk), także znajduje się
w czołówce tego typu polskich serwisów. I wśród jej korporacyjnych
klientów są także firmy z górnej półki - Optimus, NTT
Systems, Warner Bros. i Zibi, dystrybutor wyrobów
Casio. Nowe aukcje internetowe także zaczynają od
poszukiwania partnerów korporacyjnych. Austriacka Onetwosold,
która działalność w Polsce rozpoczęła w październiku ub.r., jako
pierwszego klienta pozyskała austriackie linie lotnicze.
Eurobazar.pl również postawił na firmy. W jego przypadku
zawarto nawet porozumienie z serwisem ogłoszeniowym
Trader.pl, który ma się zajmować rynkiem detalicznym,
odstępując klientów korporacyjnych Eurobazarowi.
Użytkownicy korporacyjni mogą stać się źródłem poważnych dochodów
dla aukcji. Choć na razie ich udział w obrotach stanowi niewielką
część, to i tak jest liczony w co najmniej setkach tysięcy złotych
miesięcznie w odniesieniu do poszczególnych serwisów. Miesięczne
obroty Allegro w listopadzie u.br. wyniosły 6,8 mln zł, z tego na
firmy przypadło co najmniej 1,02 mln zł. W przypadku Aukcji.com
wartości te wyniosły odpowiednio: 0,8 i 0,24 mln zł. Allegro na
razie nie pobiera marży od uczestników. Jednak już w I kwartale 2001
r. planuje stosować tę formę rozliczeń z użytkownikami. Jej
wysokości nie jest obecnie znana, choć mówi się, że może to stanowić
1-5% wartości transakcji. Serwis miesięcznie ma co najmniej 10-50
tys. zł przychodu z tytułu opłat wnoszonych tylko przez klientów
korporacyjnych. Onetwosold od początku zapowiada, że zamierza
zarobić na firmach sprzedających, nie pobierając opłat od klientów
indywidualnych. Firmy zaś, oprócz prawie darmowego marketingu,
otrzymują dobry sposób na sprzedaż towarów, które zalegają sklepowe
półki. "Może uczestnicy aukcji nie są w stanie zapewnić niezwykle
interesującej oferty cenowej, ale lepiej jest sprzedać produkt za
80% ceny niż wcale. Przedsiębiorcy zaczynają to rozumieć" - słyszymy
w Allegro.
Tymczasem firmy postanowiły wejść na rynek aukcji nie tylko
jako bierni uczestnicy. W grudniu ub.r. rozpoczęła działalność
eMarketplace - aukcja zorganizowana przez Optimus i BRE Bank. Ma
ona docelowo stać się elektroniczną platformą zleceń i transakcji
na rynku B2B. Na świecie działa już ponad 1,5 tys. takich serwisów,
z czego ponad 80% przygotowały firmy amerykańskie. Organizują
je różne firmy: z branży motoryzacyjnej i elektrotechnicznej,
spółki komputerowe i producenci wyposażenia biurowego. Forrester
Research przewiduje, że za 4 lata obrót wirtualnych targów wyniesie
1,4 bln USD.
|