Ogłoszenia-praca


08 VIII 2000

Umowa Onetu z Allegro
Aukcja za milion

Po raz pierwszy polski portal internetowy może w efektowny sposób zebrać finansowe owoce swej popularności. Za włączenie witryny aukcyjnej Allegro do swoich serwisów Onet może dostać milion dolarów

Wszystkie aukcje Allegro - który skupia około 75 proc. ogólnej liczby licytacji w polskim Internecie i jest niekwestionowanym liderem tego rynku - są obecnie dostępne w Internecie pod dwoma adresami: własnym adresem firmy oraz jako serwis aukcyjny Onetu. Dla brytyjskiej firmy QXL, właściciela Allegro, cel partnerstwa to promocja swych aukcji - firma zakłada, że podłączając się pod Onet, będzie partycypować w popularności portalu.

Umowa QXL z Onetem jest zawarta na rok. Według naszych informacji ostateczną wartość kontraktu - około miliona dolarów - uzależniono od efektów partnerstwa. Pełną sumę wynagrodzenia portal otrzyma, o ile w tym czasie Allegro pozyska odpowiednio wielu użytkowników. Ich dokładna liczba stanowi tajemnicę biznesową. Jednak firma nie ukrywa, że liczy nawet na 200 tys. zarejestrowanych internautów za rok.

Porozumienie przewiduje też intensywną kampanię reklamową, przede wszystkim prowadzoną przez Onet w Internecie, ale prawdopodobnie także z wykorzystaniem tradycyjnych mediów.

Aukcja Allegro szacuje, że teraz - w ciągu zaledwie kilku dni - liczba jej użytkowników może wzrosnąć do 25 tys. osób. W ubiegłym miesiącu na strony Allegro wchodzono 6,5 mln razy. Wartość transakcji zawartych w tym okresie na aukcjach serwisu to 1,6 mln zł (spółka ocenia, że łączna wartość tegorocznych transakcji sięgnie 12-15 mln zł). Właściciel aukcji, brytyjska internetowa spółka QXL, notowana na giełdzie londyńskiej i na Nasdaq, prowadzi liczne serwisy aukcyjne w różnych krajach (m.in. w Wlk. Brytanii, Niemczech, Francji). Jest największa w tej branży w Europie.

Milion dolarów przewidziany w umowie to znacząca suma na polskim rynku reklamy internetowej, którego łączną wartość w ubiegłym roku szacowano na 10-30 mln zł. - Ten kontrakt potwierdza, że wśród portali internetowych szansę na przyciągnięcie dużych pieniędzy mają tylko liderzy rynku - komentuje Michał Sztabler, analityk Domu Inwestycyjnego BRE Banku. - To widać także w wycenach rynkowych tego typu spółek na giełdach zachodnich. Największy portal potrafi osiągać nawet siedmiokrotnie większą wartość niż drugi w "kolejce" - mówi analityk.

ZBIGNIEW DOMASZEWICZ





RYSZARD MAŁEK
firma doradcza Arthur Andersen


Myślę, że ustalając warunki umowy, firmy robiły to trochę na wyczucie. To nowy rynek, dużo na nim niewiadomych i dopiero po roku okaże się, czy warunki kontraktu odzwierciedlają wkład obu firm w partnerstwo - czyli pieniądze z jednej strony i potencjalnych użytkowników serwisu z drugiej. Ciekawe jest to, co tak naprawdę Onet musi zapewnić Allegro, ilu użytkowników przyciągnąć, aby otrzymać całe przewidziane w kontrakcie wynagrodzenie. Sądzę, że te warunki są mocno wyśrubowane, bo nikt nie daje pieniędzy za nic, ale powinny być możliwe do realizacji.

Umowa ustala pewną poprzeczkę w polskim biznesie internetowym, widać, że ten rynek dochodzi powoli do sporych poziomów, jeśli chodzi o wartości umów. Kontrakt Onetu z Allegro, jako dość precedensowy, będzie na pewno postrzegany jako swoisty punkt odniesienia dla następnych podobnych porozumień. Zaś one nastąpią z całą pewnością i wkrótce sumy rzędu milionów dolarów przestaną zaskakiwać.

NOT. ZBIG

ZBIGNIEW DOMASZEWICZ; RYSZARD MAŁEK; NOT. ZBIG

 


Wygraj Ligę

Linia

Linia


Linia



 

 

Słona cena zaufania
Wielka wpadka polskich banków

Konto pod zagranicznym szyldem
Polska oferta światowych potentatów

O bankomacie, co nie lubi obcych
Prowizje za wypłacanie pieniędzy ze "ściany"

Rosną na rublu i ropie
Błyskawiczny wzrost gospodarczy Rosji

Tylko przesunięcie
NWZA Banku Ochrony Środowiska

Remedium na przetarg
Telekomunikacja Polska